W całym roku są takie "święta", których po prostu
nie rozumiem. Jedno z nich jest właśnie dzisiaj, popularny Dzień Kobiet.
Naprawdę nie rozumiem fenomenu tego dnia. Nie rozumiem też dlaczego piszą do
mnie jacyś dziwni ludzie - z którymi w ogóle nie rozmawiam, a przypadkowo albo
z litości zaleźli się w gronie moich znajomych na fejsbuku - i składają
życzenia. Serio, dlaczego? Dlaczego ktokolwiek życzy mi wszystkiego najlepszego
8 marca? Jeszcze byłabym w stanie zrozumieć ten fenomen, gdyby były prezenty.
Ale nie ma. W sklepach zazwyczaj są jakieś cukierki dla Pań, zniżki na ciuchy
(KTÓRYCH TEŻ NIE ROZUMIEM, W SWOJE ŚWIĘTO IDĘ NA ZAKUPY, BO PRZECIEŻ MAM ZNIŻKI
I SUMA SUMARUM NIE MAM JUŻ CAŁEJ MOJEJ WYPŁATY. WOLNE ŻARTY). No i kolejnym,
nieodłącznym symbolem Dnia Kobiet są tulipany. Tulipany wszędzie. Po pierwsze
nie lubię kwiatów, po drugie tulipany kojarzą mi się z Holandią. Gdybym jednak
miała wybór, wolałabym dostać inny suwenir z Holandii hehe.
Niestety nie miałam z kim dziś świętować mojego dnia, dlatego musiałam kupić jakiegoś kompana. Oto kilka zdjęć poniżej.
Niestety nie miałam z kim dziś świętować mojego dnia, dlatego musiałam kupić jakiegoś kompana. Oto kilka zdjęć poniżej.
A jak Wy spędziliście ten wyjątkowy dzień?
A moja grupa fotograficzna zorganizowała dla kobiet sesję zdjęciową w studio- za darmo, więc są też prezenty na ten dzień:)
OdpowiedzUsuń