sobota, 2 marca 2013

McDonalds

 Swój dzisiejszy wywód chciałabym poświęcić mojej ulubionej restauracji. Właściwie to sieć restauracji, notabene znana na całym świecie. Są to restauracje o nazwie McDonalds. Patrząc na mnie nieciężko było domyślić się właśnie tej nazwy. Z powodu braku funduszy, prowadzenia oszczędnego trybu życia, chęci odchudzania, albo po prostu ogromnych cen za mojego ukochanego McChickena w Danii, zwyczajnie tam nie chodzę. Dlatego, gdy tylko mam okazję zjeść coś mało wysublimowanego i sprawdzonego w Polsce, jest to mak. Jednakże, ostatnio zauważyłam, że mój kochany, stary mak zaczął się zmieniać. Wprowadzono Fileta oFisha, KANAPKĘ SZEFA KUCHNI oraz CHICKEN BOX. Stąd pierwsze moje pytanie, KTO JE FILETA OFISHA? Zrobiłam ankiety wsród moich znajomych i znalazły się dwie osoby, ale wciąż wierzę, że warto zadać pytanie, CO ROBI RYBA W MAKU I CZY NAPRAWDĘ JEST TAM RYBA??
Następnie KANAPKA SZEFA KUCHNI. Czy ktokolwiek widział KIEDYKOLWIEK szefa kuchni w maku? Nie sądzę. Więc czyja tak naprawdę jest ta kanapka??? Żyjemy w XXI wieku, i wierzę, że ludzie zasługują na prawdę. Tak więc, SZEFUNIO, gdzie jesteś? I gdzie do tej pory się ukrywałeś? Jednakże najbardziej razi mnie makowa nowość, Chicken Boxy. Moi drodzy, ja rozumiem, że ludzie chcą rozwijać się w różnych kierunkach, chcą poznawać nowe rzeczy, wypływać na głębokie wody i poznawać nowe horyzonty. Ale prawda jest taka, że od Chicken Boxów jest KFC i to się NIGDY nie zmieni. Dlatego nie rozumiem, po co mak pcha się w coś, o czym nie ma zielonego pojęcia!! Szczerze, po prostu boję się, że pewnego dnia obudzę się, i zamiast moich ukochanych Big Macków i McChcikenów będą same Kapanki Zbójnickie, Szefunia i Kurczakowe Boxy. Nie wiem, czy to kwestia starzenia się, ale boję się zmian, które zachodzą w maku i boję się, że kiedyś wejdę do mojej ukochanej sieci restauracji i zorientuję się, że już jej nie kocham, że nie mamy ze sobą nic wspólnego, a moje dawne wspomnienie o niej jest tylko mrzonką. JAK RZYĆ w obliczu tych zmian??? Jak Wy radzicie sobie z tymi zmianami?




A tu mój obiad, dofinansowany przez bony z maka. Kocham, gdy te bony wychodzą dwa razy do roku. Nie oszukujmy się, każdy kto je ma, czuje się w pewien sposób jak Pan, Król i Władca. Przynajmniej ja tak mam. I to zastanawianie się, KTÓRĄ KOMBINACJĘ Z BONÓW WYBRAĆ???

Ja postawiłam na dwa KurczakBurgery, małe frytki i małą Ice Tea. Jakie są wasze ulubione połączenia?




6 komentarzy:

  1. Mak ssie. Lepszy jest BK, POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak rzyć w obliczu takich zmian? Gdzie zmierza ten świat? Na myśl przychodzi mi tylko jedna piosenka - Czesław Niemen - Dziwny jest ten świat. Aniu, posłuchaj sobie jej, piękne słowa, POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję drogi Koniu za tę piękną piosenkę. Ahhh, aż się rozmarzyłam. Widzę, że dostrzegasz zmiany zachodzące wokół tak samo jak ja. Życzę wytrwałości w tym ciągle zaskakującym nas świecie, ściskam mocno i całuję :))

      Usuń
  3. czy naprawdę jest sens sie nad tym zastanawiac, oto jest pytanie ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. być albo nie być, oto jest pytanie.
      Drogi Czytelniku, uważam, że wszystko ma swój sens.

      Pozdrawiam cieplutko,
      Ania

      Usuń
  4. moje życie toczy się od kuponu do kuponu. reszta to czekanie i niepewność...

    OdpowiedzUsuń